Prawa znaczy gorsza???

Oj długo mnie tu nie było, długo….Po kilku latach przerwy w prowadzeniu terapii logopedycznej wróciłam do praktyki i …przepadłam. Gdy ruszył mój gabinet po raz kolejny odkryłam w sobie pasję i zachwyt językiem i możliwościami, jakie daje on człowiekowi. W efekcie, zamiast pisać bloga, zajęłam się ubogacaniem warsztatu, nauką własną no i oczywiście pracą z dziećmi.

Ponoć najlepiej zacząć, tam gdzie się skończyło…A że poprzedni wpis było o lewej półkuli i jej znaczeniu dla mowy, dziś parę słów o prawej półkuli.

Prawa półkula odpowiedzialna jest za kreatywność, myślenie abstrakcyjne, wyobraźnię, zdolności muzyczne, plastyczne i artystyczne, intuicję, zarządza percepcją przestrzenną, mimiką i emocjami. Dzięki prawej półkuli rozumiemy metaforyczne znaczenie słów i śmiejemy się̨ z żartów.

W rozwoju i rozumieniu języka prawa półkula rozpoznaje globalnie, całościowo np. samogłoski albo całe wyrazy, przetwarza nowe bodźce, odbiera dźwięki niewerbalne.

DO ROZWOJU MOWY I JĘZYKA CZŁOWIEK POTRZEBUJE OCZYWIŚCIE CAŁEGO MÓZGU ; ) A ZATEM SKĄD U LOGOPEDÓW TAKA MIŁOŚĆ OD LEWEJ PÓŁKULI??

Moim zdaniem z dwóch powodów… Pierwszy to fakt, że język jest pewnym rytmem, jest sekwencyjny, „dzieje się” po kolei. Mówiąc, pisząc czy czytając dokonujemy operacji poukładania liter lub głosek w określonej kolejności, aby wypowiedź miała sens.

A po drugie lewa półkula jest obecnie mocno niedopieszczona. Poprzez ciągłą obecność w naszym życiu mediów i technologii prawa półkula jest przestymulowana a lewa zaniedbana zbyt małą ilością bodźców językowych.

Współczesne dzieci są otoczone dźwiękami i bodźcami pochodzącymi z urządzeń elektronicznych: telewizora, radia, smartfona, grających zabawek a nie doświadczają czytania bajek od najmłodszych lat, opowiadania i opisywania rzeczywistości słowami. Taka rzeczywistość bardzo zaburza rozwój języka.

Miało być o prawej półkuli a skończyło się jak zwykle 😉 Widać też jestem fanką lewej siostry.